Większość poradników SEO zaczyna się od sekcji „badanie słów kluczowych” i kończy w 50 linijkach kodu. To nie jest taki poradnik. To jest poradnik dla pana Andrzeja prowadzącego pizzerię w Krakowie, który chce żeby ludzie z Małopolski go znaleźli — i ma na to 0 zł budżetu.
Reguła nr 1: Twoja historia jest najsilniejszym SEO
Google preferuje strony z autentycznymi treściami — nie skopiowane szablony. Jeśli napiszesz na profilu nearB jak Twój dziadek założył pizzerię w 1962 roku, to nikt inny w Małopolsce nie ma takiej treści. To Cię rankuje.
Reguła nr 2: Lokalne nazwy są Twoim atutem
„Pizzeria Kraków” to fraza wyszukiwana 50 000 razy miesięcznie — i konkurujesz z 800 lokalami. „Pizzeria neapolitańska Floriańska” to 200 razy miesięcznie — i konkurujesz z 4. Wybierz wąsko.
Reguła nr 3: Opisz każdą rzecz, jakbyś tłumaczył znajomemu
Co robisz
Skąd masz składniki
Kto Cię nauczył tego rzemiosła
Co odróżnia Twoje miejsce od innych
Brzmi banalnie, ale 90% wizytówek firm w Polsce ma w opisie „świadczymy najwyższej jakości usługi w atrakcyjnych cenach”. To jest puste. Tego nikt nie szuka.